Witajcie Kochani Marcowo :-) oj rzadko tu bywam , ostatnio zaniedbałam blogosferę, ale to przez nadmiar pracy, chyba każdy rozumie, odkąd pracuje w domu mam wrażenie, że dobra trwa krótką chwilę i zaraz noc, całowanie synka na dobranoc, praca w nocy i tak w kółko codziennie .... mam wrażenie, że zapadliśmy w jakiś mały krąg który kręci się tak szybko, że już ja za nim nie nadążam.. zdarza się, że wejdę na jakiegoś bloga i chyba każdy tak ma... każdy narzeka na brak czasu... to chyba tak już jest, kiedy stajemy się dorośli pracujemy ciężko, mamy swoje rodziny, dzieci, czas jakoś szybciej upływa, wycieka między palcami, a my łapiemy każdą chwilę by nasycić się nią...
No ale - w poprzednim poście obiecałam, że Wam pokażę mój prezent urodzinowy ( nie lubię się chwalić ) ale kominek jest tak śliczny i zrobiony ze szczerego serca, że chyba bym sobie nie wybaczyła jakbym go nie pokazała Wam :-) na początku marzył mi się fotel bujany,, biały, drewniany w stylu skandynawskim,, do tego ciepły koc, świeczka i dobra książka... oj rozmarzyłam się ;-) ale na taki fotel jednak trzeba mieć miejsce w domu.A poza tym z atrapą kominka można mieć więcej kombinacji na święta itp. :-) Ostatnio wyśrodkowałam nasz stół w salonie, bo jakoś szkoda mi go było koło tego barku którego nie było widać i mało się prezentował.. ale do rzeczy... :-) więc pomyślałam sobie któregoś dnia o kominku, a mój mąż ,,pamiętał '' i jemu jestem wdzięczna i wziął się do pracy- i o to stworzył swojej żonie atrapę kominka <3 powiem Wam, że Go uwielbiam !! znalazłam dla niego miejsce, ale ten barek mi baardzo przeszkadza, nie mam na niego pomysłu , niestety został po wcześniejszych lokatorach teraz nam w ogóle nie pasuje, mam wrażenie, że przyćmiewa cały salon... jego plusem jest to , że tam pracujemy , malujemy itd... ale kompletnie nie mam pomysłu na niego, a niestety musi z nami jeszcze zostać... - jedynie co mi przychodzi do głowy, to zrobić na samym końcu drzwiczki ala żaluzje drewniane i chociaż kawałek zakryć co się tam znajduje.. oraz pomalować blat na biało-szary. Dobija mnie tylko myśl, że jest... może wy coś doradzicie? specjalnie uchylam rąbka tego mojego nie fajnego barku przy okazji :-)
a teraz zapraszam Was do oglądania kominka :-)
Ściskam Was ciepło
Magdalena