sobota, 25 kwietnia 2015

Nowy salon z kuchnią

Po długiej przerwie ściskam was moi kochani :-) czytelnicy i czytelniczki :-) nie wiem czy mogę już w pełni pokazać Wam nasze nowe M z racji tego, że nie jest dopieszczone dodatkami itd. ale już nie mogłam doczekać się tego posta... tak strasznie zaniedbałam ten świat blogowy, że mam wyrzuty sumienia ;-) teraz wracam padnięta, ale szczęśliwa po 3 tygodniowym remoncie - który był najgorszy z możliwych :-) realizacja zamówień w firmie, dom w kawałkach, małe dziecko ale czego się nie robi... 

to bedzie dłuugi post więc usiądźcie wygodnie. Ci co są na bierząco u mnie wiedzą, że mieliśmy w planach stworzenie kuchni w salonie, by na jej miejsce powstała nasza pracownia . I tak też się stało, cieszymy się, że w koncu udało nam się zrealizować ten cel... było baardzo ciężko, myśłałam, ze kuchnie to tak hop siup i z głowy - a to jednak wyczyn jest :D szczególnie dla mojego kochanego męża, który dał z siebie wszystko by stworzyć piękną kuchnie .

pierwszym planem jaki mielismy i którego byliśmy pewni były fronty ażurowe z Leroy Merlin 


powiem Wam, że dla nas cudnie się prezentują ale są słabej jakości, zamawialiśmy je przez internet myśleliśmy, że będą drewniane ale po otrzymaniu okazało się, że są zrobione z mdf-u , ale to i tak nas nie zniechęciło bo i tak się pięknie prezentują nawet na jakiś czas :-) 

miałam ogromny problem z blatem - zastanawiałam się długo nad drewnianym, szarym lub białym. Chciałam by kuchnia współgrała razem z salonem , mimo tego, że kocham drewno w dodatkach, teraz szczególnie mam na nie chęć, to i tak wygrała szarość ..



Cegły byłam pewna, że na pewno zawiśnie, mimo tego, ze są różne zdania na jej temat jeśli chodzi o kuchnie , ja ją sobie wymarzyłam , będzie jeszcze malowana z trzy razy i fugowana bo niestety przyszła do nas w kolorze naturalnym, ja liczyłam tylko na biel . Dla mnie sprawdza sie jak narazie dobrze , nie chciałam sprawić sobie typowej kuchni z kafelkami ( choć bardzo mi się podobają ) chciałam aby kuchnia była częścią salonu, która też jest jakby pokojem :-) wiecie co mam na myśli.. 

Nasze półki z regipsu także się pożegnały, na ich miejsce kupilśmy witrynę z Ikea hemnes oraz regał. Półki były boskie, ale nie praktyczne nie mogłam niczego w nich schować tylko poustawiać ramki , jednak witryna to cud na ziemi , pomieściłam w niej wszystko :-) i mam jeszcze jedną wolną półkę, więc jestem zachwycona...  

stolik kawowy jak narazie usunęłam , będziemy robić swój wymarzony ( ale to jeszcze troszkę ) , teraz salon zyskał na większej przestrzeni , a o to mi też chodziło. 
No i kominek znalazł swoje godziwe  miejsce . Teraz to się prezentuje jak powinien.. 


To ja Was zaproszę do siebie - pamiętajcie, że jeszcze wiele rzeczy brakuje , półek na ścianie w kuchni, dodatków, itp. ale jeszcze troszkę . Mam nadzieję ,  że już teraz Wam się spodoba tak na prawdę nowe M - takie nasze, stworzone po ,,naszemu '' :-) 



















Ściskam Was ciepło !!! 
Magdalena 

40 komentarzy:

  1. Hej kochana w końcu jesteś, umęczona ale szczęśliwa.Mieszkanko cudowne.Meble z Ikei jak zwykle świetnie się odnajdują w każdym wnętrzu.Oczarował mnie dywanik robiony na drutach i ta skrzynka po owocach postawiona luzacko przy łóżku, naturalne drewno ociepli każde wnętrze, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobieto kochana tu jest ślicznie! Nie mów, że brakuje tu jakiś dodatków bo...tu niczego nie brakuje:-)
    Kolory super dopasowane, ładne mebelki naprawdę świetnie urządziliście się:-)
    Domyślam się jaki trud i ciężką pracę włożyliście w ten remont (bo sama mam tak często;) ale jak dla mnie efekt oszałamiający!
    Pozdrawiam :-)
    martaimama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejj jak miło :-) hihi dziękuję baaardzoo :-) za takie miłe słowa :-)

      Usuń
  3. No wygląda niesamowicie ! ta biel kuchni i salonu jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeniesienie kuchni w inne miejsce w mieszkaniu do nie lada wyczyn! Efekt jest zachwycający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu powiem Ci, że świetnie to wygląda ! Uwielbiam kuchnie w salonach.
    Moim zdaniem łączą ludzi :) I ten blat był strzałem w 10, myślę, że drewniany bardzo by się wyróżniał
    i grał pierwsze skrzypce. No i te fronty- marzenie ( tylko oczywiście z drewna ). Co do cegieł, to też bardzo mi się podobają,ale u kogoś :)
    chyba białe płytki są bardziej "moje" :) choć u Was wszystko pięknie się wkomponowało.Super ! Ps. Moje drzwi wyszły obłędnie - wkrótce o nich pościk :)zapraszam. pozdrawiam Marzena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś wiedziała, teraz kiedy jest kuchnia w salonie jesteśmy ze sobą cały czas ;-) jak są goście jest swietnie, nie musze wychodzić do kuchni i ich zostawiać ;-) jestem baardzo zadowolona :-) cieszę się że się podoba :-) i ja kochana czekam na twój post ! :D :-)

      Usuń
  6. Jest idealnie 👍i podziwiam ze po pierwsze w 3 tyg taka duża metamorfoza po drugie mega funkcjonalnie a po trzecie pojawiają sie pastele 😍ja bym lepiej tego nie urządziła nie wymyśliła a ten salon troszkę znam :) gratuluje jest bardzo pięknie 👏👌

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj! Jestem wprost zachwycona Twoją kuchnią otwartą na salon!!! Jest BOSKA! :)
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję !! ale jesteście kochane !! :-)

      Usuń
  8. Wyszło zachwycająco! Lubię takie fronty... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuchnia ślicznie wygląda, w ogóle całe mieszkanko pięknie się prezentuje :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Madziu, bardzo mi się podoba!!! Widać w tej kuchni Ciebie - Twój klimat, zupełnie niepowtarzalny :) Masz bardzo duży salon jak na mieszkanie w bloku i fajnie go rozplanowałaś (ile ma metrów? -tak z ciekawości zapytam). Wszystko się ślicznie dopełnia i komponuje ze sobą. Pastelowe poduchy na kanapie są cudne, okrągły stół to moje niespełnione marzenie, nad krzesłami to już się tu rozwodziłam nie raz - boskie. Hemnes świetny, kominek przeuroczy. Jak wprowadzisz dodatki, o których mowa, to będę przez tydzień zbierać szczękę z podłogi, bo już dziś otworzyłam buzię szepcząc: och, jak ładnie... :) Bardzo mi się podoba! Ściskam Cię mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOchana nasze mieszkanie ma 63, m . i największą czescią w nim jest salon ponieważ przed nami lokatorzy zburzyli scianę ktora była długim przedpokojem , pewnie nie byłoby tyle przestrzeni ile jest teraz i dzięki im za to :-) cieszę się , ze się podoba.. :-) jeszcze wykończenie zostało ale mam nadzieję , ze szybko sie uwiniemy :-) ściskam i dziękuję za miłe słowa ! :-)

      Usuń
  11. Super wyszło! Właśnie szykuję się do urządzania mieszkania mojej studentce - kawalerki i dokładnie tak jak u Ciebie będzie miała kuchnie w salonie. Planowałyśmy białe wnętrzę z lekką szarością i już widzę że sprawdzi się to doskonale!

    Pozdrawiam Patti

    grey-home.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyszło pięknie :) Robi wrażenie otwarta przestrzeń i ta jasność - lubię biel :)
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Ho ho ho ;) Ale zmiany ;) Bardzo fajnie to wygląda, a fronty świetnie wpasowały się w klimat Waszego mieszkania ;) Ciekawe jak z czyszczeniem?Daj znać jak się je użytkuje. Jestem bardzo ciekawa. Myślę, że dobrze, że zdecydowaliście się na likwidację regipsowych półek. Mebelki zdecydowanie bardziej mi się podobają i tak jak sama piszesz są praktyczniejsze ;) Ściskam mocno! Buzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ! :-) jeśli chodzi o fronty myślałam że będzie masakra jak to z żaluzjami które się kurzą :-) ale nie , mile sie zaskoczyłam, przemywam je ściereczką i bez problemu :-) także szczerze polecam i do szaf i w ogóle ;-) mi się marzą takie w szafie w sypialni :D :-) ale to jeszcze daleko :-) cieszę się , ze Ci się podoba :-) rzeczywiscie rozwalenie regipsów to był strzał w dziesiątke :-) ściskam :-)

      Usuń
  14. Ależ zmiana! Kuchnia i salon bardzo do siebie pasują. :) A cegła w kuchni świetnie wygląda.
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny salon..przejrzałam cały blog...uff...jestem pod wrażeniem twoich dzieł, metamorfoz...urzekła mnie drabina...doczytałam, że wykonujecie pod zamówienie...niestety nie znalazłam emaila więc pytam na blogu..jaki jest koszt takiej drabiny, która była prezentowana swego czasów w salonie?...pzdr Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu dziękuję , ze czytałaś całego bloga i poznalaś naszą przygodę ze zmianą naszego M :-) dziękuję :-) drabina u nas kosztuje 150 zł plus koszty wysyłki :-)

      Usuń
    2. dziękuje za odpowiedź...szukam ciekawych i niedrogich , zainspirowana możliwością wykorzystania jej np. w sypialni :) jak w moich propozycjach na blogu...pzdr

      Usuń
  16. Cudnie!!!!!!!! Strasznie mi się podobają te pastelowe poduchy na sofie oraz stół z drewnianymi krzesłami.Zresztą całość jest równie piękna!!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. :-) dziękuję !! ;-) poduchy mozna kupić u mnie :D :-) buziakii Małgosiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale pięknie!!! Nie mogę się napatrzeć Twój salon z kuchnia wygląda jak ekskluzywne wnętrze katalogowe. Podziwiam wszystko od pomysłu do wykonania. Jesteś wielka!

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne wnętrze, aż miło popatrzeć.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem pod wrażeniem tego wnętrza.... perfekcyjne. Mimo, że w bieli i chłodnych kolorach to przytulne! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie idealnie. Piękne wnętrze:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne mieszkanie. Czysto i ze smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dom w bielach to moje marzenie. Uwielbiam te białe cegiełki. Do tego wszystkiego dołączyłabym folkową nutę (ale bardzo subtelnie) i całość tworzyłaby ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa propozycja. Czekamy na kolejne inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki kolor farby i firma jest w pokoju?

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie połączenia. Cegła prezentuje się genialnie a co więcej przewaga bieli sprawia, że mieszkanie jest eleganckie, a zarazem wydaje się pełne energii. Aż chciałby się tam zamieszkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło czytać takie słowa ! :-)

      Usuń
  27. Cóż.. po prostu perfekcyjnie zaprojektowane i wykonane wnętrze. Słodka atrapa kominka ;P. A ta podłoga to chyba stąd prawda?

    OdpowiedzUsuń